Czasami zostaje tylko nadzieja

Czasami zostaje tylko nadzieja

Wojna widziana oczami dziecka

Mario Escobar prezentuje czytelnikom fabularyzowaną opowieść, która jest oparta na prawdziwych wydarzeniach z czasów II wojny światowej. Moise i Jacob Stein, główni bohaterowie “Dzieci żółtej gwiazdy” (https://www.taniaksiazka.pl/dzieci-zoltej-gwiazdy-mario-escobar-p-1351275.html) są braćmi, których w 1939 roku rodzice oddali pod opiekę ciotkę, która mieszkała w Paryżu. Małżeństwo należało do grupy konspiracyjnej, obawiając się o los swoich potomków zadecydowali, że będą u niej bezpieczni. Dzieci mocno za nimi tęskniły, a ich jedynym kontaktem były przesyłane co jakiś czas pocztówki z różnych części Francji. Te ostatnie przychodziły z północy, chłopcy marzyli o tym, by pojechać i ich zobaczyć.

W sierpniu 1942 roku nazistowska okupacja zmienia się w masową nagonkę na ludność żydowską. Chłopcy zostają pojmani i są przetrzymywani w więzieniu naprzeciw wieży Eiffela. Przerażeni szukają drogi ucieczki i decydują, że udadzą się na północ kraju, by odnaleźć mamę i tatę. W ich podróży będziemy obserwować okrucieństwa wojny oczami niewinnego dziecka, takiego, które nie do końca rozumie co się dzieje wokół niego. Chłopcom pomoże wiele osób, ponieważ ich historia złapie za serce każdego, z kim będą rozmawiać.

Bezpiecznie jest tylko u mamy

Moise i Jacob bardzo szybko uczą się, że nie mogą ufać każdemu, a zdradzane swoich planów i pochodzenia nie jest dla nich drogą do upragnionego celu. Ludzie, którzy im pomagają, starają się rzucać aluzje odnośnie niemożliwości przebycia przez nich tak długiej drogi. Snują też domysły odnośnie tego, co mogło się stać z ich rodzicami. Dzieci nie rozumieją zawoalowanych przekazów, dziękują za pomoc i wyruszają w dalszy, morderczy marsz. Chwytające za serce historia pokazuje, jak zachowania dorosłych są widziane przez dzieci, które nie rozumieją zasadności większości z nich.

Bracia starają się za wszelką cenę dotrzeć tam, gdzie będą się czuć bezpiecznie. narzucony cel staje się dla nich jedyną ważną rzeczą, którą mają do wykonania. Ich oczami obserwujemy zdewastowane francuskie miasta, zagłodzonych ludzi i leżące w rowach czy okopach zwłoki. Wszystko, co widzą komentują, a słowa te są niezwykle ważne, wręcz uderzają dorosłego czytelnika swoją prostotą i naiwnością. Czytelnik kibicuje chłopcom od samego początku, mając nadzieję na to, że osiągną to, czego pragną. Ich uśmiechy, żarliwe przekonanie o tym, że się uda, są iskierkami nadziei w zniszczonym wojną kraju. Zakończenie, delikatnie rzecz ujmując, pozostawi czytelnika we wzruszeniu.

Szkoła zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com